Początkujące aktoreczki porno z reguły wyglądają trochę inaczej niż w szczycie swojej kariery. Zobacz jak te bardziej znane zmieniły się w toku rozwoju zawodowego
przeciez to sztuczne lale nic natury i to jest gwiazda.
Tu nie chodzi o to czy są sztuczne czy nie, chodzi tylko o to jak się zmieniły.
Każda chirurgiczna zmiana jest zmianą sztuczną. Żadna z Nich nie jest znacznie postarzona, tylko plastikowo "wyraszplowana". Nie znaczy to, że te silikonowe wkładki i zastrzyki z botoksu nie pomogły. Jak w temacie - chodzi o zmiany. Dyskutujmy - czy na lepsze, czy na gorsze. Melissa - cycek fajny, ale spitolony. Brianna - noooo - lepiej teraz, niż wcześniej - wygląda na anorektyczkę z podkówką na twarzy. Chociaż w VSwBB - podchodzi pod anoreksję (Virtual Sex With Brianna Banks). Angie- złe wkłady na wstępie, powinna poczekać i stopniowo zmieniać na większe. Laura - keep Up good work! Eva -czytaj j/w Julia - chciała z trójkąta zamienić się w kobietę - wyszło tak sobie Mackenzee Pierce - keep Up good work! Tarra White - czytaj j/w Tiffany Rayne - czytaj j/w Bridgette Kerkove - "massakra" "terrible" i usta (biotoks) i biust. Chociaż - nie pogardziłbym. One night stand. Katie Morgan - szkoda tej twarzy, taka niewinna. Sweet Krissy - lepszy stylista i pampuchy w cyckach - wyszło dobrze, nie the best. Victoria Style - przesada i brak umiaru. Dzięki Admin za up.
Teagan Presley lepsza przedtem, niż potem. Nika Noir - porażka - naprawdę - nawet chęci bym nie nabrał, chyba, że by mi sama wskoczyła - ale i tak wtedy kupę roboty by miała... .Ze sprzątaniem - bo po takiej zjawie to by pewno poszło w gacie. Tera Patrick - "absolimą", "the best" - kanon - nie podlega dyskusji. Jenna Presley - biorę obie Courtney Cummz - przed - gęś wyścigowa, po - Mrs Fantastique - sam plastik. Laura Lion -mam do niej słabośc - biorę obie, bo zabiciu tego chirurga, co Jej zrobił blizny dookoła brodawek, zamiast implanty "przepchnąć" - od strony pępka i/lub - od strony nacięcia pod ramieniem (pod "pachą"). Jenny Hendrix - wersja pierwotna - LOLITA -autor wiadomy, wersja 2 - nadmuchane baloniki z odpustu - prawie jak Tori Spelling - a "prawie" jak wiemy, robi WIELKĄ różnicę. Katja Kassin - oryginał - subtelny - lecz mnie nie porusza, poprawka i korekta - sam "plastyk".
Cytuj:
Katsuni
chyba
Cytuj:
*mi
? Wolę tą na huśtawce, chociaż uwielbienie do xxl biustów wiedzie mnie ku powiększonej wersji. Memphis Monroe - poprawka biustu nie pomogła. I ten tatuaż... . Wyobrażacie sobie tą śnieżnobiałocerową blondi w wieku 70 lat? Zuleidy - obie opcje odpadają - za bardzo słynną/nego MIRIAM mi przypomina. Vera - kanon bezdyskusyjny, szkoda że chłop Jej za mordkę nie trzymał, gdy podjęła pozytywną decyzję - powiększyć to co mam BBBBBardzo duże - ze szkodą dla odbioru wizualnego. Kilka klapsów - i mielibyśmy naprawdę extra laskę - a tak - "zasilikonowała" się laska, a szkoda... .
przeciez to sztuczne lale nic natury i to jest gwiazda.
xander123 napisał(a):
One sie nie zmienily,zmienily sie tylko cycki
W wielu przypadkach sztuczne cycki wychodzą im na dobre. W porno branży bo o takiej tu jest mowa a nie o "dziewczynach z sąsiedztwa" aktorki z małymi cyckami nie mają wzięcia, kończą potem w jakichś produkcjach "gonzo". Tak to już jest w tej branży, że cycki i kutasy mają stać a nie wisieć, bo grawitacja robi swoje. Mi tam silikony nie przeszkadzają, oczywiście do pewnych granic. Najlepszym przykładem konieczności implantów oraz niestety przesadą jest Bianka Beauchamp.
Orginalne krzywe cycki oraz orginalny krzywy i wielki nos: Z takim wyglądem to jej kariera zakończyła by się w 1995. A tu już poprawiona:
Niestety cycki zrobiła sobie kolejny raz i teraz już są ewidentnie za duże:
_________________ HASŁO DO ARCHIWÓW TAKIE JAK MÓJ NIK.